Samochody Elektryczne

Published on May 12th, 2017 | by Jacek Fior

0

Do sklepu… po prąd, czyli gdzie odwiedzisz stacje ładowania.

May 12th, 2017 by  

Dwa tygodnie temu opisywaliśmy wyprawę Quriers Nissanem Leaf do Walii. Osoby, które śledziły przygody Quriersa, pamiętają trudny początek i holowanie do Poznania, a tam radość ze stacji ładowania na parkingu sklepu Lidl. To nam przypomniało o artykule z newslettera firmy ABB, w którym opisane są działania firmy i plan rozwoju infrastruktury ładowania obejmujący właśnie sklepy, galerie, stadiony itp. Za zgodą ABB wrzucamy dla odświeżenia spory fragment tego ciekawego artykułu i mamy nadzieję, że uda się spełnić ambitne plany. (resztę artykułu wykorzystamy do zbudowania osobnego tematu o magazynach energii we współpracy z Moja Elektrownia PV)

Stacja ładowania lidl

Zbawienna stacja ładowania pojazdów elektrycznych na parkingu sklepu Lidl w Poznaniu.

Tekst: Sławomir Dolecki; zdj.: Arch. ABB
Stacje ładowania pojazdów elektrycznych powstają w całej Europie coraz szybciej. Mapy, na których publikowane są miejsca, gdzie można uzupełnić energię w aucie, w większej skali przestają być czytelne, ponieważ znaczki wskazujące ładowarki skutecznie przesłaniają samą mapę. Tylko w Europie stacji ładowania w dwóch standardach – CHAdeMO oraz CCS/Combo 2 – jest już niemal 6,5 tys., choć w styczniu było ich 4,5 tys. Oznacza to wzrost w ciągu roku o prawie 30 proc. Największym dostawcą ładowarek na kontynencie jest firma ABB, która odnotowuje w Polsce lawinowy wzrost zainteresowania stacjami ładowania.

W październiku zeszłego roku we Francji zainstalowano 15-tysięczną ładowarkę, wliczając w to zarówno dwa wiodące standardy, jak i punkty wolnego ładowania prądem przemiennym. Tyle właśnie „wtyczek” jest tam dostępnych w 4,5 tys. lokalizacji. To największy przyrost instalacji w Europie, ponieważ od września 2015 roku liczba publicznych punktów ładowania zwiększyła się nad Loarą o 50 proc. Jak podaje portal samochodyelektryczne.org, tempo instalacji kilku tysięcy terminali rocznie ma zostać utrzymane, dzięki czemu do końca przyszłego roku będzie można tam ładować auta z 20 tys. stanowisk. Plan na rok 2020 jest jeszcze bardziej ambitny, ponieważ zakłada 100 tys. terminali.

– Europa Zachodnia jest już na etapie normalnej konkurencji rynkowej w zakresie świadczenia usług ładowania samochodów elektrycznych. Powstają tam normalne biznesplany i ogólnokrajowe sieci stacji – mówi Wojciech Dziwisz, odpowiedzialny w ABB za stacje ładowania pojazdów elektrycznych. – Rozwój infrastruktury jest ogromny nie tylko ze względu na zainteresowanie klientów, ale również z powodu wsparcia Unii Europejskiej, która dofinansowuje tak zwane korytarze transportowe przez cały kontynent. Idea jest taka, by na wszystkich głównych szlakach komunikacyjnych w Unii stacje szybkiego ładowania znajdowały się co 50 km.

Stacja ładowania to nie tylko kabel z wtyczką

ABB ma bardzo znaczący udział w rozwoju infrastruktury. Ładowarki wytwarzane przez koncern obejmują wszystkie najważniejsze standardy – wolne ładowanie prądem przemiennym, oraz szybkie ładowanie prądem stałym (CHAdeMO i CCS/Combo2). Szacuje się, że produkty ABB stanowią 60-65 proc. wyposażenia wszystkich stacji szybkiego ładowania pojazdów w Europie.
– Nawiązujemy współpracę z producentami pojazdów i specjalnie dla nich przygotowujemy odpowiednie ładowarki – tłumaczy Mirosław Bistroń z Centrum Badawczego ABB w Krakowie, gdzie realizowany był projekt budowy ładowarki dla chińskiego producenta aut Denza, najlepiej sprzedającego się auta elektrycznego w Azji.
– Takie globalne partnerstwa pozwalają nam również uczestniczyć w wypracowywaniu standardów dla nowych technologii. Mówi się, że rynek motoryzacyjny pójdzie w kierunku stacji szybkiego ładowania prądem stałym, a my już mamy sygnały z rynku, że klienci są zainteresowani ładowarkami jeszcze większej mocy, czyli CCS Combo 2 High Power. Pracujemy więc nad kolejnymi rozwiązaniami.
Ale ładowarki to z punktu widzenia ABB nie tylko urządzenia z kablem przyłączanym do samochodów. To także cała infrastruktura energetyczna, inteligentne sterowanie mocą oraz oprogramowanie pozwalające na prowadzenie normalnej działalności biznesowej.
– Zawiązaliśmy strategiczne partnerstwo z firmą Microsoft, które pozwoli zaoferować naszym klientom wiele rozwiązań informatycznych w chmurze – dodaje Andrzej Uramek z Centrum Badawczego ABB w Krakowie, również zajmujący się rozwojem systemów ładowania pojazdów elektrycznych. – Jednym z elementów tej współpracy jest właśnie obsługa stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Umożliwia zbieranie i analizę ogromnej ilości danych z ładowarek pracujących w dużych sieciach, połączenie tych danych z diagnostyką i potrzebami serwisowymi, dostępnością urządzeń oraz przewidywaniem obłożenia poszczególnych punktów. Prace dotyczą również modelu transakcyjnego płatności, bo przy większych stacjach potrzebny jest systemowy model rejestracji klientów czy obciążania ich opłatami za ładowanie.

Plan elektromobilności

My wypadamy przy średniej europejskiej niestety dość blado. Szacuje się, że w Polsce jest obecnie 200 stacji ładowania, ale pocieszające jest, że cały czas powstają nowe. Sprzyja temu fakt, iż Komisja Europejska uznała budowę miejskich sieci punktów ładowania EV za priorytet swoich działań w najbliższych latach, a za deklaracjami popłynęły unijne dotacje. Ogromne zainteresowanie tematem pojawiło się również wśród samorządowców, którzy coraz poważniej rozważają tworzenie niskoemisyjnego taboru komunikacji miejskiej.
– Inwestorzy długo wstrzymywali się z rozbudową infrastruktury, przede wszystkim z powodu dość powolnego rozwoju rynku aut elektrycznych. Ale ten rok przyniósł dość ważne deklaracje rządowe, między innymi „Plan elektromobilności dla Polski” i od razu nastąpiło ożywienie – przyznaje Wojciech Dziwisz. – Klienci przysyłają coraz więcej zapytań. Proszą o oferty i prezentują nam swoje plany rozwojowe, które często są bardzo ambitne. Firmy energetyczne elektromobilność wpisały do swoich strategii długofalowych, bo odkryły, że jest to ich naturalny biznes – przecież zajmują się produkcją, dystrybucją i sprzedażą energii. Najwięksi mają już zaawansowane projekty i pierwsze uruchomienia.
Jako przykład Wojciech Dziwisz podaje gdańską spółkę ENERGA, prowadzącą od 2013 roku projekt eMobility, w ramach którego powstają stacje ładowania samochodów. Firma nie ukrywa, że elektromobilność jest jednym z ważnych obszarów jej działalności. Również PGE wchodzi na rynek elektromobilności w roli inwestora i operatora infrastruktury ładowania, a także sprzedawcy usługi ładowania. 1 grudnia tego roku spółka podpisała list intencyjny z wojewodą łódzkim na budowę 6 stacji ładowania samochodów elektrycznych. Uruchomienie stacji ładowania i systemu zarządzania zaplanowane zostało na trzeci kwartał 2017 roku.

Energia z Lidla

Dowodem na ożywione zainteresowanie największych rynkowych graczy jest chociażby współpraca, jaką podjęły w październiku cztery spółki energetyczne – ENERGA, PGE Polska Grupa Energetyczna, ENEA oraz Tauron Polska Energia. Efektem porozumienia jest spółka ElectroMobility Poland, której działalność ma przyczynić się do powstania systemu elektromobilności w Polsce. Drugim z intrygujących przykładów jest uruchomienie przy nowo otwartym sklepie Lidla w Poznaniu dwóch stanowisk do ładowania aut elektrycznych. Okazja do nagłośnienia inwestycji była szczególna, ponieważ jest to 600 lokalizacja sklepu tej sieci w Polsce. Jak podaje portal wysokienapiecie.pl, samochód będzie można naładować bezpłatnie w godzinach działania sklepu, a energia elektryczna pochodzi m.in. z paneli fotowoltaicznych zamontowanych na dachu. Ładowarkę dostarczyła firma ABB. Sieć Lidl zapowiada montaż kolejnych stacji ładowania przy swoich sklepach. Równie ciekawie zapowiada się wejście na rynek firmy GreenWay, która na początku grudnia w ramach inauguracji swojej działalności w Polsce uruchomiła stacje ładowania pojazdów elektrycznych przy warszawskiej Galerii Mokotów. Spółka ma w planach stworzenie sieci stacji ładowania aut elektrycznych w całym kraju.

Dwa Standardy, 6,5 tys. stacji ładowania

CHAdeMO oraz europejska CCS/Combo 2 – oferują dzisiaj ponad 6,5 tys. stacji ładowania. Nie jest to tożsame z punktami ładowania, których na każdej stacji może być kilka. Na przykład niedawno w Norwegii powstała stacja, która oferuje aż 28 stanowisk. Jest to jak na razie największa stacja szybkiego ładowania w Europie. Wyposażona została w 20 super-ładowarek Tesli o mocy maksymalnie 120 kW oraz 4 uniwersalne ładowarki CHAdeMO/CCS Combo 2 o mocy 50 kW, a także 4 terminale prądu przemiennego o mocy 22 kW.

Comments

comments

Tags: , , , , , , ,


About the Author

Na co dzień pracuje w Quest pomagając narodom się porozumieć:-) Kiedy nie pracuje, pomaga innym zrozumieć dlaczego energia odnawialna jest przyszłością i jaką frajdą jest prowadzenie samochodu elektrycznego. Samozwańczy redaktor portalu cleantechnica.pl



Leave a Reply

Back to Top ↑